Hej! Mam nadzieję, że za mną tęskniliście i tak jak ja nie mogliście się doczekać uzupełnionego albumu z rumuńskiej wycieczki. Bardzo się cieszę, że wybrałam taką a nie inną formę dokumentowania wspomnień z tego wyjazdu. A łatwo nie było. Nie zawsze mi się chciało rysować. Część ilustracji wykonałam już po powrocie na podstawie zrobionych wcześniej zdjęć. Też jest to jakieś rozwiązanie ;) W...